Umowy ubezpieczenia na życie z funduszem inwestycyjnym zawierane są zazwyczaj w imieniu ubezpieczyciela przez pośredników – agentów ubezpieczeniowych. W sporach z konsumentami ubezpieczyciele często wykorzystują ten fakt i uchylają się od swojej odpowiedzialności.

Tymczasem ubezpieczyciel ponosi odpowiedzialność za działania agenta, przede wszystkim dlatego, że agent ubezpieczeniowy (w odróżnieniu od brokera) działa w imieniu i na rzecz zakładu ubezpieczeń. Jest on stałym reprezentantem interesów danego ubezpieczyciela (art. 2 ustawy z dnia 22 maja 2003 roku o pośrednictwie ubezpieczeniowym). Zgodnie z art. 7 ust. 1 ustawy o pośrednictwie ubezpieczeniowym: Agentem ubezpieczeniowym jest przedsiębiorca wykonujący działalność agencyjną na podstawie umowy agencyjnej zawartej z zakładem ubezpieczeń i wpisany do rejestru agentów ubezpieczeniowych. Na gruncie KC rozróżniamy umowę agencyjną o charakterze pośredniczym lub przedstawicielskim. Pierwsza polega na stałym, odpłatnym pośredniczeniu przez agenta przy zawieraniu umów oznaczonego rodzaju na rzecz dającego zlecenie. W tym znaczeniu agent jest pośrednikiem, spełniającym często różne czynności faktyczne, aby w ich wyniku doprowadzić do zawarcia umowy określonego rodzaju. Druga zaś postać polega na stałym zawieraniu przez agenta, za wynagrodzeniem takich umów na rzecz dającego zlecenie. W tym przypadku agent jest nie tylko pośrednikiem, ale też pełnomocnikiem dającego zlecenie. Przy czym do zawierania umów w imieniu dającego zlecenie oraz do odbierania dla niego oświadczeń agent jest uprawniony tylko wtedy, gdy ma do tego umocowanie (art. 758 § 2 KC).
Wbrew temu, co często podnoszą ubezpieczyciele ich odpowiedzialności nie wyłącza regulacja art. 11 ust. 2 ustawy o pośrednictwie ubezpieczeniowym, przewidująca (także) odpowiedzialność agenta.

Trzeba bowiem pamiętać, że kluczowe znaczenia ma tutaj art. 11 ust. 1 ustawy z o pośrednictwie ubezpieczeniowym. W przepisie tym uregulowana została odpowiedzialność zakładu ubezpieczeń, na którego rzecz działa agent ubezpieczeniowy, za szkodę wyrządzoną osobom trzecim przez tego agenta w związku z wykonywaniem czynności agencyjnych oraz wyłączenie stosowania art. 429 KC. Odpowiedzialność ta ma charakter gwarancji będącej odpowiednikiem ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej; może mieć postać kontraktową lub deliktową. Do odpowiedzialności kontraktowej dochodzi przez niewykonanie lub niewłaściwe wykonanie zobowiązania przez pośrednika. Wynika to z istoty powiernictwa, ponieważ zakład ubezpieczeń jest dłużnikiem w umowach zawieranych z udziałem pośrednika. Odpowiedzialność deliktowa dotyczy szkody wyrządzonej niezależnie od istniejącego uprzednio stosunku prawnego pomiędzy zakładem ubezpieczeń i ubezpieczającym. Zdarzenie wywołujące szkodę kreuje stosunek zobowiązaniowy między ubezpieczycielem a ubezpieczonym i odnosi się do odpowiedzialności za działania osób, którymi zakład ubezpieczeń posłużył się. Stanowisko takie wyraził Sąd Najwyższy  w wyroku z dnia 17 kwietnia 2015 roku, I CSK 216/14.

Tak więc w sytuacji, kiedy z winy agenta doszło do zawarcia nieważnej umowy ubezpieczenia, np. ze względu na zapisy zawierające niedozwolone opłaty likwidacyjne lub wprowadzenie klienta w błąd (najczęściej co do wysokości lub braku opłat właśnie) poszkodowany może dochodzić rekompensaty szkody od zakałdu ubezpieczeń lub agenta. Odpowiedzialność tych podmiotów jest solidarna. Innymi słowy art. 11 ust. 2 ustawy o pośrednictwie ubezpieczeniowym poszerza krąg podmiotów odpowiedzialnych wobec klienta.

radca prawny Katarzyna Walasek

Nr wpisu KR-1396
ul. Lwowska 2/8,
30-548 Kraków,

tel.: 12 44 55 847
fax: 12 44 55 848

kancelaria@kancelaria-walasek.pl